"Cujo" - Stephen King
W pewien spokojny, letni dzień, masywny bernardyn udał się w pogoni za nietoperzem, a ten ugryzł go w nos. Latająca mysz okazała się wściekła, toteż bernardyn z dnia na dzień staje się coraz bardziej nietowarzyski. Jego właściciele wyjeżdżają na wakacje, w domu zostaje tylko ojciec syna, który zawsze opiekował się Cujo. W międzyczasie, pewne małżeństwo, przeżywające ciężkie dni, z małym synkiem umawia się z wyżej wymienionym ojcem w sprawie naprawy samochodu. Cuje staje się wściekłą maszyną do zabijania, która morduje najpierw sąsiada swojego właściciela, a potem jego samego. Staje się krwiożerczym panem domu. Aż przyjeżdża małżonka z synkiem do naprawy samochodu i nie zastaje nikogo, prócz atakującego ją wielkiego psa. Zamyka się w samochodzie, którym dojechała tu na resztkach paliwa. Staje się więźniem swojego samochodu, w którym od pogody straszliwie nagrzewa się powietrze. Po długiej gehennie udaje jej się zabić psa, jednak synka zabił bezlitosny upał. Dopiero wtedy przyjeżdża mąż.